Rośnie co raz większy lęk
A jeśli i z nią skończy się jak z innymi
Przecież zaczęło się jak z nimi
Niby ten sam humor te same fale
Zaczynało się tak fajnie wspólny czas i rozumienie się bez słów
Zaczynało latem rozkwitało żyło i umierało nie doczekawszy kolejnego lata
To kolejna znajomość która się skończyła
Bo ja odpuściłam bo byłam zmęczona walka i deptaniem
A ta druga strona poprostu nie walczyła i odpuściła bo jej nie zależało
Rozczarowałam się smutno mi gdzieś tam w środku
Bo teraz wiem że nic nie znaczyłam dla drugiej strony
I Alka i Rusałka poprostu uświadomili mi jak niewiele jestem warta
Boje się że i Szurnięta zniknie
Boje się że zniknie że gdy któregoś dnia ja nie napiszę ona też nie napisze
Ciężko mi na duszy....