jestem żyje i nie zamierzam tego zmieniać
a u trawiastej znowu sie dzieje
gardło opanowałam nie dzięki lekarzom
bo gdy kolejny raz zadzwoniłam i kolejne leki dostałam to rece opadły
nawet maść przeciwbólową dostałam by od strony zewnętrznej smarować
i gdy w patece pani zapytała na co to a ja na migdał
to trzeba było zobaczyć jej zdziwienie i przerażenie
po krótkim wyjaśnieniu co i ja pani mi zaproponowała wodny roztwór jodu
i powiedziała jak stosować i o dziwo pomogło
bo już ma cierpliwość sie kończyła
wiec migdał w miarę jak juz zaczną przyjmować pójdę niech zajrzą dla spokoju
jak co czwartek poszłam do teściowej i przeżyłam szok
zamki wymienione a teściowej brak mąż był w środę i wszystko było ok
Mops nie odbierał męża brat tez nie i myśl sobie co chcesz człowieku
zaniepokojona zadzwoniłam do kuzynki co w Dops pracuje
no i sie dowiedziałam ze męża bart zawiózł juz teściową do Dopsu
żeby nie Aga nie wiedziała bym ze teściowa juz tam trafiła
w piatek telefon do Mopsu i moje zdziwienie było jeszcze większe
bo pani sama sie dowiedziała o tym fakcie z Dopsu
męża bart wywiózł teściową nikomu nie mówiąc
pani poinformowała mnie ze pierwszy raz maja taka sytuacje
ze podopieczna Mops trafia do Dops a oni nic nie wiedzą
męża brat wszystko za plecami robił
w mopsie pani poinformowała ze męża brat jest bardzo trudny we wspólpracy
uspokoiła ze z teściową wszystko ok
dokumenty dostaniemy w sprawie płacenia alimentów
powiem wam teściowa wredna była i dawała popalić ale to człowiek
i powiem wam ciężko mi było w piątek z myślą ze jest w Dopsie
rozmawiałam z Aga co tam pracuje i wiem ze daje popalić im teściowa
a z drugiej strony uspokaja mnie kuzynka bo nie z takimi mieli do czynienia
przez 2 tyg nie możemy jej odwiedzać ma kwarantanne przez koronka
po 4 czerwca będziemy próbowali uzyskać pozwolenie na spotkanie
ale na bieżąco wiem co u teściowej bo Aga pisze mi co i jak
dziś dzień Matki syn kupił mi ptasie mleczko i kubeczek do kawy z napisem
"miłość sprawia że dom staje się domem "
jestem dumna z mojego syna i jestem szczęśliwą matką
bo mi nie trzeba bukietów róż i drogich prezentów dla mnie liczy sie dane z miłością i sercem