poniedziałek, 6 września 2021

Karaś-auto

Syn jak pisalam szybciej sie ogarnął niż ja
W piątek jeszcze coś karaś czyt.auto zaczął szfankować
Nasz mechanik zawiesił dzialalnosc bo buduje dom
Musieliśmy szukac kogos innego
Znalazłam p.T co autko obejrzał zajrzal czy to ta rura co wszyscy mówili
I dzis zasmucil nas że tamto było tylko poluzowane i problem jest głębszy
I że on sobie z tym nie poradzi bo nie ma maszyny specjalnej do tego
Ale zadzwonił po swoich znajomych dał znac gdzie to mogą nam zrobić 
I to tak szybciej a nie za dwa miesiące
W moim mieście tylko dwuch na dziesiątki mechaników ma to urządzenie
p.T okazał się uczciwy bo nie chciał nic za swoją prace ale od slowa do słowa wreszcie powiedział 20 zł co dla mnie bylo smieszną ceną
Pojechaliśmy tam gdzie nam kazano po rozmowach i obejrzeniu naszego karasia koleś powiedzial co mu jest
Potwierdził to co p.T no i autko zostało jest szansa ze w środę je odzyskamy
Syna troche to przybilo ze brak pracy ze karaś 
Ale aplikowal dziś trzy cv do jednej firmy 
Bo tam potrzebowali na 4 stanowiska 
Trzy synowi przypadly do gustu i spełniał wymagania 
Więc może na któreś go przyjmą teraz tylko czekać
Kazałam synowi szukać pozytywów to ze karaś sie popsuł to nie tragedia
Ważne że udało sie znaleźć kogoś do zrobienia szybko
To ze p.T niezdarł z nas i to ze pomógł znaleźć innego to tez pozytyw
Przecież kiedyś będzie lepiej jeszcze się wszystko ułoży 
Po burzy zawsze wychodzi słońce prawda?

wtorek, 31 sierpnia 2021

łzy i gofry

mój świat sie rozpada
wali mi się na głowę
nie daje rady emocjonalnie i nie boje się do tego przyznać
płacze gdy syn nie ma bo nie chce by widział 
bo muszę być silna dla niego
wiem pewnie i od was usłyszę ze to nie tragedia i nie po cholerę płacze
pewnie i od was usłyszę ze głupia jestem
ale nie umiem inaczej  on jest moim synem gdy jemu źle to i mi
przeszedł kilka porażek teraz kolejna
po 3 miesiącach synowi nie przedłożą umowy
powód "fajny chłopak jesteś ale za mało się uśmiechasz"
a syn do mnie wczoraj z pytaniem "czy ja naprawdę do niczego się nie nadaje"
ciężko się słucha takich rzeczy tłumaczę mu ze to nie jego wina ze tak jest z pracami ze będzie inna
wiem ze porażki wzmacniają uczą ale jemu młodemu ciężko to pojąć
bo przecież on chciał pracować bo podobało mu się
jednak jego dobre chęci to nie wszystko

zaraz wróci z ostatniego dnia pracy
idę zrobię gofrów by jakoś osłodzić nam dzień


 

czwartek, 22 lipca 2021

lipiec

dni mijają za szybko a ja w biegu
syn pracuje  i nie narzeka za bardzo
no możne na ból tu i ówdzie ale to normalne
ja dwa tyg walczyłam z okiem
niby było to zapalenie spojówki tak twierdzili
lekarz rodzinny zdiagnozowała mnie na działce przez tele poradę
dała lek i super pomógł na 5 dni a potem wszystko wróciło ból w kąciku i oko czerwone do połowy
wylądowałam na pogotowiu okulistyczny i okazało sie ze ma zapalenie blaszki nadtwardówkowej
dostałam 4 rodzaje kropelek i stosować 4 razy dziennie
miedzy jednym a drugiem odczekać 15-20 minut
toć mi pół dnia zajmuje wpuszczanie kropli ale ważne że pomaga
ale lekarz uprzedził ze to może wracać ręce opadają
na działce sezon w pełni czas zbierania owoców i warzyw i robienie przetworów
a przy tych upałach co były i nadchodzą znowu w kuchni można się upiec przy garnkach z sokami dżemami
ale zimą miło będzie wyjąć coś swojego i bez konserwantów


w sobotę jadę do Janowa Podlaskiego
będę trzymała dziecko u brata ciotecznego do chrztu
znowu zostanę matką chrzestną co bardzo mnie cieszy 
zakupiłam wszystko co w gestii matki chrzestnej i jestem przygotowana na ten dzień
kurcze ile teraz tego wszystkiego jest i ubranek i szatek i pamiątek wybór ogromny










 

czwartek, 24 czerwca 2021

pogoda

 Pogoda daje w kość

Upały męczą okrutnie
I choc ja z tych co lubią słońce i ciepło
To to było i dla mnie za wiele
Rano działka  później leżenie w domu przy wiatraku
Pierwszy raz w życiu nogi mi po pouchły
Kostek nie miałam przez kilka dni
Dopiero po wczorajszych i dzisiejszych burzach zaczynam żyć
Nogi zaczynaja wyglądać w miare
Już nie mam palców jak parówki i kostki widać
Poza tym na działce wszystko rośnie i ciszy oko 
Syn pracuję i nawet zadowolony jest
Bywa bardziej zmęczony ale tak to jest przy pracy fizycznej no i pogoda robila swoje
Ale nie narzeka wie ze w innych zakladach jest ciężej

Dziś na zbierałam poziomek na działce
Ktoś chętny?



czwartek, 17 czerwca 2021

noc

 Syn odnajduje sie w pracy co bardzo mnie cieszy

I chyba czas do czegos sie przyznać
I chyba musze to wyrzucić 
Bo cos zaczyna krzyczeć we mnie w środku
Ostatnie trzy tygodnie starałam sie nie myśleć o tym
Bo syn byl ważniejszy i jego troski
Tłumiłam te myśli gdy wracały obowiazkami
A od dwóch tygodni poprostu robilam jak glupia na dzialce
Aby tylko nie myśleć aby tylko nie wracaly myśli
I udawało sie naprawdę bo po 7-9 h na działce zmęczenie dawało w kość 
Bo tam zawsze znajdowalam sobie prace
A to pielenie a to koszenie trawy a to cięcie żywopłotu
Wszysto tylko by zająć ręce głowę
Ale właśnie coś pęka późną nocą
Nie całe 4 tygodnie temu bylam u mojego Gi
Tak kontrolnie po roku ale miesiac przed zrobilam cytologie 
I wizyta była inna niz rok temu
Bo jeszcze rok temu moja cytologia byla idealna żadnych złych rzeczy nieboraka brak
A teraz jest tragiczna moj Gi nie rozumial czemu
Co sie wydarzylo przez rok ze moj organizm tak sie wyniszczyl
Wyjaśniłam mu walke z zębem i trzy miesiące na antybiotykach
To napewno sie przyczyniło do wyjałowienia mojego organizmu
Osłabienia barier i flory i sa skutki
Wymaz cytologi w tak złym stanie ze tragedia i trudny do opisu
A w moim przypadku takie rzeczy to prosta droga do nieboraka
Za pół roku musze zrobic znowu cytologie by wykluczyć nawrót nieboraka
Dostalam garść leków by wzmocnić fukcje kobiece
Skutki widać na mojej twarzy 
Poprostu mam wrażenie jak bym przechodziła trądzik młodzieńczy 
Cera tragedia samopoczucie jeszcze gorsze waga szaleje
Ale uprzedzono mnie o takich skutkach
Jest to cholernie męczące
Gdy sie dowiedzialam od Gi o tym ze jest duze ryzyko czy szansa niech każdy zwie jak chce
Ze nieborak wrócił i juz leki nie pomoga 
I potrzebne będą bardziej drastyczne środki
Powiedziałam NIE juz nie podejme kolejnej walki
Uświadomiłam męża że jeśli potwierdzi kolejny wynik nieboraka to ja sie poddaje
Poprostu nie dam rady juz teraz jestem zmęczona
Leki ktore sobie aplikuje utrudniaja funkcjonowanie 
Juz starczy poprostu dość
Wiecej sił nie mam
Nie ukrywam boje sie bo tylko glupiec sie nie boi
Nikt poza moim mężem i synem nie wie ze jest tak źle
Nie chce o tym mówić ale tu wyrzucić musiałam bo inaczej zwariuje
Bo noce sa trudne myśli wracaja 
Strach przytula za mocno
Obawa dusi za gardło
A brak sił wyciska łzy



Popłacze sobie w poduszkę 
Rano wstanę założę uśmiech i przetrwam dzień




sobota, 12 czerwca 2021

czerwiec

 

syn już po dwóch tygodniach znalazł kolejna prace
kolejny tydzień zajęło lekarz  i przejcie
od tygodnia pracuje jest zadowolony choć zmęczony
pracuje fizycznie ale nie narzeka ciesz sie ze ma to co ma
nasza miejscowość jest niewielka jakieś 24 tyś ludności 
ale jak ktoś chce pracować to naprawdę znajdzie prace
znam takich co latami niby szukają pracy i jakoś nie mogą
jestem dumna z syna bo daje rade i nie narzeka
w tygodniu postawiliśmy karaś- auto do mechanika
nic się nie psuło ale mówią ze jak się kupi auto trzeba wymienić rozrząd
i tak tez zrobił syn zostały wymienione oleje płyny rozrząd
sn poinformował ze jak coś jeszcze trzeba to niech zrobi
no i okazało sie ze jakiś pasek był jeszcze do wymian bo był już zjechany
a najważniejsze jest bezpieczeństwo
syn zadowolony bo karaś śmiga niezawodnie


może już czas by nastał u nas spokój na dłużej
by wszystko jakoś się ułożyło

niedziela, 30 maja 2021

maj

 Dzieje się u mnie i nawet nie wiem czy zwać to dobrem czy nie

Staram się jak mogę być wsparciem dla syna 

Wiem że jestem matką kwoką za bardzo pilnuje

Ale pomału zaczynam widziec co robie źle

I czasem choc serce boli stoje z boku by uczył sie życia

Jutro kolejne poszukiwania pracy

Ja byłam na weekend w Łodzi był to dobry czas

Oderwałam sie na chwilę od wszystkiego

Po powrocie zrobilam kilka małych postanowień

Dobrych dla mnie dla mego zdrowia psychicznego



A w dzień matki syn tak mnie przywitał rano