zbudowałam mur
wysoki i solidny
tak dla bezpieczeństwa
by już nie zranić mego serca
już starczy już dość
czas zawalczyć o siebie
o uśmiech i radość
o spokój duszy
już czas powiedzieć dość
tym co ranią
co łzy wyciskają
co niszczą i spokój zabierają
bo ja wiem że idealna nie jestem
ale nie pozwolę sobie wmawiać
że samo zło jestem
pogoda szaleje z jednej skrajności w drugą
od słońca i duchoty do deszczu i burz
a w związku z burzami
ja z tych co boje się burz
i czas grzmotów i błyskawic
spędzam w łazience bo tam okien brak
jeśli chodzi o mój raj
to w tym roku ogórków u mnie brak
mszyca się dorwała do krzaków jak nigdy
i niewiele pomogły opryski
za to pomidory strasznie dorodne
musiałam dodatkowe podpory robić
bo krzaki się kładły pod ciężarem
zaskoczył mnie milin amerykański
bo zakwitł w tym roku czego się nie spodziewałam
wtorek, 17 lipca 2018
niedziela, 8 lipca 2018
czas....
czas leczy
a może tylko przyzwyczaja do bólu
nie wiem
ale wiem ze czas tez uczy
uczy cierpliwości
i czekania
ale czy zawsze warto czekać
ja chyba już nie czekam
i czas uczy mnie spokoju
już nie chcę by wrócił ten chaos
ta nie stabilność
i rozterka
już czas powiedzieć dość
teraz chce być sama
czas pokazał mi
że sama tez daje rade
że tak też może być dobrze
a może właśnie tak jest lepiej
czas pokazała kto przyjaciel kto wróg
na kogo mogę liczyć i do jakich drzwi pukać
jaki numer wybrać w środku nocy
a może tylko przyzwyczaja do bólu
nie wiem
ale wiem ze czas tez uczy
uczy cierpliwości
i czekania
ale czy zawsze warto czekać
ja chyba już nie czekam
i czas uczy mnie spokoju
już nie chcę by wrócił ten chaos
ta nie stabilność
i rozterka
już czas powiedzieć dość
teraz chce być sama
czas pokazał mi
że sama tez daje rade
że tak też może być dobrze
a może właśnie tak jest lepiej
czas pokazała kto przyjaciel kto wróg
na kogo mogę liczyć i do jakich drzwi pukać
jaki numer wybrać w środku nocy
środa, 4 lipca 2018
dumna....
były nerwy były stresy
ale udało się syn zdał maturę
jestem z niego dumna
wiem wiem pewnie to nic wielkiego
bo nie on pierwszy nie ostatni
ale dla mnie to naprawdę dużo
wiem ile nas kosztowała nerwów ta szkoła
i wiem ile przeszliśmy razem z synem
i opłacało się bo bez poprawek
zdał dwa lata temu egzaminy zawodowe a teraz maturę
jestem niego dumna
matura była stresem dla niego ale i dla mnie
ale warto było do niej przystąpić bo zdał
wielu się poddało nie podchodziło wcale
jak usłyszałam od jednych
a po co mi te nerwy i stres jak i tak nie zdam
niektórzy rodzie nie zachęcali dzieci by podchodzili do matury
ja byłam inna cały czas synowi powtarzałam żeby spróbował
mówiłam ze jak zda to super jak nie to tez świat się nie zawali
ale warto spróbować i syn spróbował
wspieraliśmy go i mówiliśmy ze nawet się nie uda to nic się nie stanie
ale nasz syn nam pokazał ze umie potrafi i zdał
i gdy odebrał świadectwo dojrzałości powiedział mi
-warto było spróbować cieszę się że mnie namawiałaś i wspierałaś
i uwierzcie mi więcej nic mi nie trzeba bo jego uśmiech mówił wszystko
ale udało się syn zdał maturę
jestem z niego dumna
wiem wiem pewnie to nic wielkiego
bo nie on pierwszy nie ostatni
ale dla mnie to naprawdę dużo
wiem ile nas kosztowała nerwów ta szkoła
i wiem ile przeszliśmy razem z synem
i opłacało się bo bez poprawek
zdał dwa lata temu egzaminy zawodowe a teraz maturę
jestem niego dumna
matura była stresem dla niego ale i dla mnie
ale warto było do niej przystąpić bo zdał
wielu się poddało nie podchodziło wcale
jak usłyszałam od jednych
a po co mi te nerwy i stres jak i tak nie zdam
niektórzy rodzie nie zachęcali dzieci by podchodzili do matury
ja byłam inna cały czas synowi powtarzałam żeby spróbował
mówiłam ze jak zda to super jak nie to tez świat się nie zawali
ale warto spróbować i syn spróbował
wspieraliśmy go i mówiliśmy ze nawet się nie uda to nic się nie stanie
ale nasz syn nam pokazał ze umie potrafi i zdał
i gdy odebrał świadectwo dojrzałości powiedział mi
-warto było spróbować cieszę się że mnie namawiałaś i wspierałaś
i uwierzcie mi więcej nic mi nie trzeba bo jego uśmiech mówił wszystko
sobota, 30 czerwca 2018
czas
są miejsca gdzie jedzie się z przyjemnością
gdzie są ludzie co czekają
tak było i w Miedniewicach i w Łodzi
był to dobry czas na zebranie myśli poukładanie
na to by wrócić i zacząć iść dalej
zaczął się sezon przetworów
porzeczki czerwone przerobione
winie obrodziły jak szalone
wiec walczę co dnia z nimi
sa soki i dżemy i kompoty
w zimę będzie jak znalazł
pojawiły się już ogórki
wiec co dzień cos jest do przerobienia
ale nie narzekam lubię swój ogród i to co w nim rośnie
na zdjęciu zachód słońca w Miedniewicach
tam inaczej biegnie czas...
wolniej...
spokojniej...
ciszej...
gdzie są ludzie co czekają
tak było i w Miedniewicach i w Łodzi
był to dobry czas na zebranie myśli poukładanie
na to by wrócić i zacząć iść dalej
zaczął się sezon przetworów
porzeczki czerwone przerobione
winie obrodziły jak szalone
wiec walczę co dnia z nimi
sa soki i dżemy i kompoty
w zimę będzie jak znalazł
pojawiły się już ogórki
wiec co dzień cos jest do przerobienia
ale nie narzekam lubię swój ogród i to co w nim rośnie
na zdjęciu zachód słońca w Miedniewicach
wolniej...
spokojniej...
ciszej...
poniedziałek, 18 czerwca 2018
urlop
dlaczego ludzie myślą ze jak ktoś nie pracuje zawodowo
to nie należy mu się urlop
dlaczego myślą że mi się nie należy odpoczynek od tego wszystkiego
smutne to i trochę przykre że uważają że nic mi się nie należy
i nie mam na myśli moich chłopaków bo oni nie maja nic przeciwko
ale spotkałam się z opiniami
" urlop to się należy tym co pracują "
"a od czego ty chcesz odpocząć jak nie pracujesz"
no ręce opadają
a ja na przekór i tak jadę na urlop
może nie na długi bo tydzień może nie pod palmy
ale jadę w miejsca gdzie chcą bym przyjechała
gdzie cieszą się ze mnie zobaczą
jadę z kuzynka Renią wiele razy już jeździliśmy razem
zawsze się zgubiłyśmy ale do celu dotarliśmy
i chyba dobrze się podróżuje jej ze mną skoro kolejny raz ruszamy w Polskę
tradycyjnie jedziemy się wyciszyć do moich bliskich koleżanek do klasztory w Miedniewicach
tam w murach klasztornych odpocząć można i odciąć się od życia w biegu
przyda nam się to na pewno
a potem podejdziemy do Czarodzieja do Łodzi
Czarodziej już zaplanował dla nas czas będzie intensywnie ale na pewno super
wiec w środę 6.30 ruszamy w drogę
to nie należy mu się urlop
dlaczego myślą że mi się nie należy odpoczynek od tego wszystkiego
smutne to i trochę przykre że uważają że nic mi się nie należy
i nie mam na myśli moich chłopaków bo oni nie maja nic przeciwko
ale spotkałam się z opiniami
" urlop to się należy tym co pracują "
"a od czego ty chcesz odpocząć jak nie pracujesz"
no ręce opadają
a ja na przekór i tak jadę na urlop
może nie na długi bo tydzień może nie pod palmy
ale jadę w miejsca gdzie chcą bym przyjechała
gdzie cieszą się ze mnie zobaczą
jadę z kuzynka Renią wiele razy już jeździliśmy razem
zawsze się zgubiłyśmy ale do celu dotarliśmy
i chyba dobrze się podróżuje jej ze mną skoro kolejny raz ruszamy w Polskę
tradycyjnie jedziemy się wyciszyć do moich bliskich koleżanek do klasztory w Miedniewicach
tam w murach klasztornych odpocząć można i odciąć się od życia w biegu
przyda nam się to na pewno
a potem podejdziemy do Czarodzieja do Łodzi
Czarodziej już zaplanował dla nas czas będzie intensywnie ale na pewno super
wiec w środę 6.30 ruszamy w drogę
sobota, 9 czerwca 2018
20 lat razem
13 czerwca będzie 20 lat
jak jesteśmy małżeństwem
różnie bywało
były i lepsze i gorsze dni
ale chyba najważniejsze ze nadal razem
ze mimo wszystko umiemy jeszcze rozmawiać
ze ten wózek z bagażem życiowym w jedna stronę pchamy
bo chyba nie o to chodzi w byciu razem by udawać
by żyć na pokaz i dusić wszystko w sobie
bo w związku różnie bywa
są kłótnie ale i godzenie się
bywają łzy i śmiech do łez
jak ktoś kiedyś napisał
"Bądźcie dla siebie i ziarnem pieprzu i szczyptą soli
i tym co cieszy i tym co boli....''
i my po 20 latach tym dla siebie jesteśmy
jak jedno ma nerw drugie stara się je uspokoić
jak drugie ma muchy w nosie to pierwsze schodzi mu z drogi
staramy się uzupełniać choć czasem różnie to bywa jak to w życiu
postanowiliśmy z mężem uczcić ten czas razem ze znajomymi i rodziną
i dziś spotykamy się na działeczce na grillu
oj będzie się działo będzie i pogoda dopisuje co bardzo nas cieszy
jak jesteśmy małżeństwem
różnie bywało
były i lepsze i gorsze dni
ale chyba najważniejsze ze nadal razem
ze mimo wszystko umiemy jeszcze rozmawiać
ze ten wózek z bagażem życiowym w jedna stronę pchamy
bo chyba nie o to chodzi w byciu razem by udawać
by żyć na pokaz i dusić wszystko w sobie
bo w związku różnie bywa
są kłótnie ale i godzenie się
bywają łzy i śmiech do łez
jak ktoś kiedyś napisał
"Bądźcie dla siebie i ziarnem pieprzu i szczyptą soli
i tym co cieszy i tym co boli....''
i my po 20 latach tym dla siebie jesteśmy
jak jedno ma nerw drugie stara się je uspokoić
jak drugie ma muchy w nosie to pierwsze schodzi mu z drogi
staramy się uzupełniać choć czasem różnie to bywa jak to w życiu
postanowiliśmy z mężem uczcić ten czas razem ze znajomymi i rodziną
i dziś spotykamy się na działeczce na grillu
oj będzie się działo będzie i pogoda dopisuje co bardzo nas cieszy
sobota, 2 czerwca 2018
ciepło
lubię słonce ale nie takie temperatury
w takie upały ni na działce pogrzebać ni pójść na rower
bo padła bym na pierwszym podjeździe pod górkę
ale wieczorem dziś ładne niebo się u mnie zrobiło
chmura niesamowita i ten kolor
przypomina mi trochę watę cukrową
wiem wiem dziwna jestem chmura się zachwycam
no ale cóż taka jestem
wczoraj wieczorem wracając z działki spotkałam też jeża
śliczny był i te jego małe nóżki przeuroczy ssak
nie dał się sfotografować wstydliwy był
Subskrybuj:
Posty (Atom)


