sobota, 30 czerwca 2018

czas

są miejsca gdzie jedzie się z przyjemnością
gdzie są ludzie co czekają
tak było i w Miedniewicach i w Łodzi
był to dobry czas  na zebranie myśli poukładanie
na to by wrócić i zacząć iść dalej
zaczął się sezon przetworów
porzeczki czerwone przerobione
winie obrodziły jak szalone
wiec walczę co dnia z nimi
sa soki i dżemy i kompoty
w zimę będzie jak znalazł
pojawiły się już ogórki
wiec co dzień cos jest do przerobienia
ale nie narzekam lubię swój ogród i to co w nim rośnie


na zdjęciu  zachód słońca w Miedniewicach




tam inaczej biegnie czas...
wolniej...
spokojniej...
ciszej...


poniedziałek, 18 czerwca 2018

urlop

dlaczego ludzie myślą ze jak ktoś nie pracuje zawodowo
to nie należy mu się urlop
dlaczego myślą że mi się nie należy  odpoczynek od tego wszystkiego
smutne to i trochę przykre że uważają że nic mi się nie należy
i nie mam na myśli moich chłopaków bo oni nie maja nic przeciwko
ale spotkałam się z opiniami
" urlop to się należy tym co pracują "
"a od czego ty chcesz odpocząć jak nie pracujesz"
no ręce opadają
a ja na przekór i tak jadę na urlop
może nie na długi bo tydzień  może nie pod palmy
ale jadę w miejsca gdzie chcą bym przyjechała
gdzie cieszą się ze mnie zobaczą
jadę z kuzynka Renią wiele razy już jeździliśmy razem
zawsze się zgubiłyśmy ale do celu dotarliśmy
i chyba dobrze się podróżuje jej ze mną skoro kolejny raz ruszamy w Polskę
tradycyjnie jedziemy się wyciszyć do moich bliskich koleżanek do klasztory w Miedniewicach
tam w murach klasztornych odpocząć można i odciąć się od życia w biegu
przyda nam się to na pewno
a potem podejdziemy do Czarodzieja  do Łodzi
Czarodziej już zaplanował dla nas czas będzie intensywnie ale na pewno super
wiec w środę 6.30 ruszamy w drogę


sobota, 9 czerwca 2018

20 lat razem

13 czerwca będzie 20 lat
jak jesteśmy małżeństwem
różnie bywało
były i lepsze i gorsze dni
ale chyba najważniejsze ze nadal razem
ze mimo wszystko umiemy jeszcze rozmawiać
ze ten wózek z bagażem życiowym  w jedna stronę pchamy
bo chyba nie o to chodzi w byciu razem by udawać
by żyć na pokaz i dusić wszystko w sobie
bo w związku różnie bywa
są kłótnie ale i godzenie się
bywają łzy i śmiech do łez
jak ktoś kiedyś napisał
"Bądźcie dla siebie i ziarnem pieprzu i szczyptą soli
i tym co cieszy i tym co boli....''
i my po 20 latach tym dla siebie jesteśmy
jak jedno ma nerw drugie stara się je uspokoić
jak drugie ma muchy w nosie to pierwsze schodzi mu z drogi
staramy się uzupełniać choć czasem różnie to bywa jak to w życiu

postanowiliśmy z mężem uczcić ten czas razem ze znajomymi i rodziną
i dziś spotykamy się na działeczce na grillu
oj będzie się działo będzie i pogoda dopisuje co bardzo nas cieszy


sobota, 2 czerwca 2018

ciepło




lubię słonce ale nie takie temperatury
w takie upały ni na działce pogrzebać ni pójść na rower
bo padła bym na pierwszym podjeździe pod  górkę
ale wieczorem dziś ładne niebo się u mnie zrobiło
chmura niesamowita i ten kolor
przypomina mi trochę watę cukrową
wiem wiem dziwna jestem chmura się zachwycam
no ale cóż taka jestem
wczoraj wieczorem wracając z działki spotkałam też jeża
śliczny był i te jego małe nóżki przeuroczy ssak
nie dał się sfotografować wstydliwy był





środa, 30 maja 2018

maj

wczoraj była ciężka wymiana sms ale to zabolało najbardziej
...-nasze światy się różnią  ty potrzebujesz się wyżalić ja nie
ja- no cóż masz racje
...-i co z tego
ja- nic tylko tyle że ty nie potrzebujesz spotkań by się wygadać a ja potrzebuje
...- i to jest słabe .robisz z siebie cierpiętnice jak to ci źle w życiu
      i obarczasz tym ludzi dookoła ,każdy ma swoje problemy
ja-spotykałeś się ze mną z litości
....- tak jesteś słaba....

na początku pomyślałam ze może ten ktoś ma racje
ze może jestem słaba bo gdy mi źle i nie daje rady szukam pomocy
musze z siebie wyrzucić  by nie pogrążyło mnie
ze może ma ten ktoś racje ze jestem kula u nogi dla innych
ale przecież ten ktoś mnie zna od półtora roku dopiero
i wie o moim życiu tak bardzo mało
dlatego postanowiłam poradzić się Czarodzieja
bo przecież on zna mnie najlepiej i zna moje życie najbardziej
i wiem że na jego szczerość mogę liczyć zawsze
i gdy mu wysłałam to samo co napisałam wyżej taka dostałam odpowiedz
-Mój Angelu co jak co ale słabym człowiekiem to Ty nie jesteś .
  Delikatnym a jednocześnie silnym
  Taki paradoks jak z nićmi pajęczyny
ja-więc jestem słaba
-delikatność to nie słabość
dziś mój Czarodziej który jest wyjątkowym człowiekiem i wspaniałym przyjacielem
zdzwonił i wyjaśnił mi wszystko jak to ze mną jest
ze ja nie tylko o złych rzeczach mówię  a raczej to złe to trzeba ze mnie wyciągać
ze ja umiem tez dzielić się radością
ze ja umiem tez widzieć piękno wokół siebie
a to że czasem szukam pomocy by się wygadać i przyznać się ze nie daje rady to nie słabość
bo lepiej szukać pomocy niż dusić w sobie
ukradkiem sięgać po kieliszek lub czytać potem nekrolog
i potem jest zdziwienie otoczenia bo przecież wszystko było tak pięknie
no to tyle w temacie mojej słabości i ułomności



no i ja z tych co niby kochają stworzonka ale nie te co mi zżerają kwiatuszki
a takiego oto osobnika znalazłam na balkonie w kwiatkach
i nie żebym była niedobra i go zabiła ale po prostu go przeprowadziłam dwa piętra niżej
może potem piękny motyl z tego będzie to tam to wie
ale przy jego żarłoczności moje kwiaty mogły tego nie przeżyć
wiec niech sobie stworzonko żeruje gdzie indziej choć musze przyznać ładne to było




                                    




sobota, 26 maja 2018

burzowo

zastanawiałam się jak to przelać na klawiaturę
ale chyba nie ma co układać  zdań
po prostu trzeba napisać to co się czuje
po prostu przenieść myśli na klawiaturę

cos się skończyło cos umarło
i nie ma co tego reanimować
na siłę pisać smsy czy spotykać się z przymusu
po prostu trzeba było powiedzieć stop
a tym bardziej jak czuje się i widzi ze tylko mi zależało
wiec  powiedziałam stop  już starczy
druga osoba przyjęła to  bez żadnego "ale"
wiec widocznie kogoś od siebie uwolniłam
znajomość powinna dawać  radość
powinna sprawiać ze chce się...
a ja czułam ze druga osoba po prostu miała to w nosie
wiec ja nie będę się narzucać
znam swoja wartość jako człowiek i kobieta
i nie pozwolę zabierać sobie uśmiechu
nie pozwolę  mojej duszy szarpać
już starczy
czy boli tak gdzieś tam w środku zakuło
ale wiem ze z dnia na dzień będzie lżej




musze się pochwalić  ustne matury syn zdał
wiec jestem z niego dumna
przyszły deszcze co dobrze działa na ogród
ale są tez burze co działają na mnie mniej przyjemnie
jeśli chodzi o ogród  już zjadłam pierwsze własne truskawki  pycha
w tym roku truskawki są dużo szybciej
ale chyba każdy z ogrodników zauważył ze w tym roku wszystko jest szybciej
jakieś dwa tygodnie przyroda do przodu jest z kwitnieniem
rzodkiewkę już odsiewałam bo pierwsza już dawno zjadłam
pomidory w gruncie już mi kwitną
pogoda sprzyja by wszystko rosło  a zielsko to w tępię dwa razy szybszy niż reszta


wtorek, 22 maja 2018

maj

większość matur za nami
język polski ustny zdany
jutro język angielski ustny
trzymać kciuki
a pisemne matury wyniki 3 lipca
wiec będzie czekanie
na głowie kilka siwych włosów więcej
było kilka nie przespanych nocy
ale daliśmy rade


w lipcu mam wyjątkową imprezkę u Czarodzieja
wiec trzeba jakoś wyglądać
i dziś przejrzałam  swoja szafę
i jestem przerażona
nie mam w co się ubrać
no mam jedna ładna sukienkę
ale po lekach na depresje przytyło mi się troszkę
i teraz musze się wziąć ostro za siebie by znowu w nią wejść
albo rozejrzeć się za czymś innym
może cos wpadnie mi w oko