trochę się ogarnęłam
poukładałam trochę myśli i emocje
zajęłam ręce przetworami
nastał czas malin i aronii
pojawia się już czarny bez
pomidory w gruncie trzeba było zerwać
pogoda deszczowa nie służy im
zrobiłam przepyszny sok pomidorowy pierwszy raz w tym roku
idealny na kaca jak mówi mój mąż
więc nie ma co narzekać trzeba cieszyć się z tego co się ma
trochę niepokoi mnie ból w nodze
i ręką prawa co mi moc straciła
ostatni taki ból skończył się że odjęło mi nogę
i dwa dni prawie nie chodziłam
lekarz stwierdził rwę kulszową
wiem że to moja wina bo za dużo ostatnio nosiłam i są skutki
musze trochę odpocząć mniej dźwigać
dziś nie było mądrym posunięciem
przyniesienie 16kg aronii z działki
ale teraz już trochę odpocznę
środa, 30 sierpnia 2023
poniedziałek, 21 sierpnia 2023
łza
Mowią że jak cierpi dusza pisze się wiersze
Nie umiem pisać wierszy
Choć dusza ma cierpi
A może to serce
Nie wiem sama
Ocieram ukradkiem łzy
Nie radzę sobie z emocjami które gdzieś w środku są
Dziś gdy Czarodziej zapytał
"Jak Ty się czujesz...?"
Poprostu się rozpłakałam
Pod koniec września pojadę do Łodzi
Będzie festiwal świateł warty zobaczenia
Czy do tego czasu się pozbieram
Czy może rozpadne się już na kawałki
Nie umiem dziś powiedzieć
Zmywam makijaż wykrzywiam usta
Widzę łzę toczy się po policzku
Głupia łza rodzi się w kociku oka i umiera na ustach
Żyje tylko chwilę na policzku
Potrafi wyrazić tak wiele emocji
A płynie tak cicho
czwartek, 27 lipca 2023
jagodowo
Zamiast być lepiej jest gorzej
Zgubiłam się w biegu
Od ładnych tygodni ciągle coś gdzieś dla kogoś
A zapomniałam o sobie
Choć zadowolenie innych jest czymś dla mnie
Więc może nie jest źle
Jest sezon jagodowy
Co prawda jagoda w tym roku drobna ale jest
I szczerze mi wystarczyło raz może dwa dla siebie uzbierac
A ja od niedzieli codziennie jestem na jagodach
I wszystko oddaje
A bo ten chce a tamten też a to ktoś ma dzieci i się przydadzą
No i każdy lubi pierogi z jagodami i jagodzianki
Więc zawsze jak pojadę godzina w lesie i są dwa pojemniczki jagód
Jutro jadę ostatni raz chyba
Bo już jestem zmęczona
Bo przecież teraz też sezon działkowy w pełni
I ciągle jakieś przetwory robię a to soki a to ogórki a to fasolką a to cukinia
Więc nie odpoczywam i chyba mój organizm zaczyna krzyczeć
Szkoda że ja nie umiem powiedzieć stop dopóki nie padnę
Nie pamiętam kiedy ostatnio poprostu usiadłam i wypiłam kawę spokojnie
Kiedy usiadłam na działce na leżaku z kubkiem kawy czy yerby
I poprostu patrzyłam na mój raj
Czy ktoś zauważy że zniknęłam
Czy kogoś zastanowi cisza z mojej strony
Czy ktoś zadzwoni jeśli ja nie zadzwonię
Zaczynają pojawiać mi się takie pytania
Bo ja głupia nie jestem i widzę że często ludzie mnie widzą bo mają ze mnie korzyść lub coś potrzebują
Tak bardzo bym chciała nauczyć się dbać o siebie
I być ważna ja chociaż czasami
Boje się zatrzymać bo boje się że zapomnę że nie zdążę
poniedziałek, 3 lipca 2023
lipiec
Już jakiś czas temu myślałam o tym miejscu
Że zaniedbałam je że nie zaglądam
Zaczęło mi go brakować
Ale jakoś tak nie mogłam się zebrać do dziś
Gdy znalazłam wiadomość od AnSa
Dziękuję Kochana ze mnie zmobilizowalaś
Inaczej pewnie bym jeszcze kilka ładnych no myślała co napisać
Jak napisać
Bo gdzieś się pogubiłam
Ciągle biegam dom działka i inne rzeczy
Działka ogarniętą i jestem z niej dumna
Dziś znalazłam już czerwone pomidory w gruncie
A na mazurach długo było zimno
Pierwsza kapustę już wycięłam i cukinię zerwałam
Więc mogę powiedzieć sezon w pełni
I wiśnie już dojrzewać zaczynają
Rok na działce trudny długo zimno potem sucho
Ale ja mówię co ma być to będzie więc nie narzekam
Jutro ruszam znowu na jagody do lasu
Bo już jakieś 4 kg uzbierałam więc już są zapasy
Jeszcze będą pierogi bo to tradycja
Tak to prawda nie pracuje zawodowo
Ale to nie znaczy że nic nie robię
To nie znaczy że nie mam znajomych
Nie mówię to fakt ,nie żale się to też prawda
Ale to nie znaczy że nie boli że nie jest trudno
Płacze w poduszkę po cichu gdy nikt nie widzi
Nie jestem gorsza od innych bo nie pracuje zawodowo
Że zaniedbałam je że nie zaglądam
Zaczęło mi go brakować
Ale jakoś tak nie mogłam się zebrać do dziś
Gdy znalazłam wiadomość od AnSa
Dziękuję Kochana ze mnie zmobilizowalaś
Inaczej pewnie bym jeszcze kilka ładnych no myślała co napisać
Jak napisać
Bo gdzieś się pogubiłam
Ciągle biegam dom działka i inne rzeczy
Działka ogarniętą i jestem z niej dumna
Dziś znalazłam już czerwone pomidory w gruncie
A na mazurach długo było zimno
Pierwsza kapustę już wycięłam i cukinię zerwałam
Więc mogę powiedzieć sezon w pełni
I wiśnie już dojrzewać zaczynają
Rok na działce trudny długo zimno potem sucho
Ale ja mówię co ma być to będzie więc nie narzekam
Jutro ruszam znowu na jagody do lasu
Bo już jakieś 4 kg uzbierałam więc już są zapasy
Jeszcze będą pierogi bo to tradycja
Tak to prawda nie pracuje zawodowo
Ale to nie znaczy że nic nie robię
To nie znaczy że nie mam znajomych
Nie mówię to fakt ,nie żale się to też prawda
Ale to nie znaczy że nie boli że nie jest trudno
Płacze w poduszkę po cichu gdy nikt nie widzi
Nie jestem gorsza od innych bo nie pracuje zawodowo
Próbowałam dodać zdjęcia działki i kwiatów
ale dwa razy coś mi nie chciały wejść i mnie wyrzucało
poddaje się nie mam dziś cierpliwości
piątek, 31 marca 2023
kolejny etap
Kolejna noc przespana jestem w szoku
Że wystarczyło zrobić badania dostać hormon i jest tyle dobrego
Kobiet się męczą myślą że tak musi być
Ale to nie prawda i mimo że od 2 tyg biorę lek czuje różnice
Przede wszystkim śpię w nocy
Mam spokojne sny i wstaje z nową energią każdego dnia
Jestem bardziej stabilna emocjonalnie
Tak już się nasłuchałam że hormony wywołują raka i takie tam
Ale gdy zachorowałam pierwszy raz na raka też naczytałam się że to przez antykoncepcję
Ale onkolog mnie uświadomiła że częściej jest u tych kobiet wykrywany bo kobiety co biorą antykoncepcyjne poprostu częściej się badaja
Więc co na być to bedzie
A życie jest za krótkie by się męczyć i czuć byle jak
Na początku wiadomość menopauza sprawiała że czułam się źle
Jakoś tak mniej kobieco bardziej przybita
A teraz poprostu przyjmuje to z uśmiechem
I dziś usłyszałam od bardzo dobrej znajomej
"Przekwitasz nasz kwiatuszku"
Mam wrażenie że kobiety rzadko o tym mówią
A przecież to wszystko jest naturalne
Z biegiem lat uświadamiam sobie że jest wiele tematów tabu wśród ludzi
Rak... Dojrzewanie... Przekwitanie... Kochanie... Śmierć...
Na działce wiosna
czwartek, 23 marca 2023
wiosna
Trawiasta czuje wiosnę oj czuje
Już trochę pogrzebałam w ziemi
No ale niestety trawiasta też się rozchorowała
No tak mnie rozlożyło że musiałam iść do doktorka
Ale dostałam leki i już staje na nogi
Ostatnio przegiełam pomagając wszystkim a zapominając o sobie
I mój organizm powiedział stop
Jakiś rok temu zaczęło się trochę dziwnie że mną dziać
Ale zwalam to na przemęczenie i stres
Jednak w listopadzie znajoma dużo starsza odemnie powiedziała że to może menopauza
Nie wzięłam sobie tego do serca
Ostatnio stałam się bardziej drażliwa do tego uderzenia gorąca w nocy stały się trudne
Przy -8 balkon otwierałam i mąż mi mało z łóżka nie uciekł
Więc będąc teraz u Gi wspomniałam o tym
Niby rocznik na to nie wskazywał ale dostałam na wyniki
I okazało się że to prawda zaczęłam przedwcześnie przekwitać jak to nazwał lekarz
Dostałam leki by złagodzić objawy
Bo to przecież nie warto się męczyć
środa, 15 marca 2023
potrzebuje ciszy
Zamiast być zadowolona ze ogarnęłam bratu lekarza
Bo on nie potrafił zrobić tego przez 4 miesiące
A ja zrobiłam to w 5 minut
Zaliczył lekarza dostał skierowanie na rozbicie kamieni na nerkach
On przez kolejny tydzień nie umiał się zarejestrować ja zrobiłam to w 8 minut
Potem rodzinny lekarz i skierowanie kolejne kilka minut
I zamiast być zadowolona to czuję się podłe
Bo przecież brat ma matkę ma jeszcze 3 siostry i wszystko na mojej głowie
Zawsze mają mnie za tą najstarsza u najbardziej wredną
Ale gdy widziałam brata jak faszeruje się silnymi przeciwbólowymi i wygląda źle
Musiałam to wziąć w swoje ręce bo to brat jest
Nie oczekuje wdzięczności nie oczekuję dziękuję
Potrzebuje spokoju ciszy
Jeszcze we wtorek pojadę z nim na Olsztyn bo nie wiadomo czy będzie mógł prowadzić po rozbiciu kamieni
I wtedy się wycofam zniknę i powiem starczy
Pójdę na działkę i oddam się przyjemności grzebania w ziemi
Każdego ranka wstaje zakładam uśmiech i działam
Wieczorem zmywam makijaż i ocieram łzy
Zwijam się w kulkę naciągam kołdrę na głowę i proszę o sen
O spokojny sen
I tak dzień po dniu
Kończą mi się już siły
Subskrybuj:
Posty (Atom)











